Pralnie ekologiczne

W ostatnich kilku latach pralnie ekologiczne powstają jak grzyby po deszczu. Są odpowiedzią rynku na zapotrzebowanie prania bez chemii. Alergia stała się chorobą społeczną – według ostrożnych szacunków badaczy na różnego typu uczulenia cierpi dziś grubo ponad połowa ludzkiej populacji i co ciekawe największy odsetek to kraje znajdujące się na wyższym etapie cywilizacyjnym, bardziej uprzemysłowione i bardziej bogate. Wniosek nasuwa się sam- w bardzo dużym stopniu odpowiedzialnością należy obarczyć szeroko rozumianą chemię, która jest wszędzie w glebie, wodzie, powietrzu, a więc w jedzeniu, ale tez w kosmetykach, środkach czystości i środkach do prania też. Bardzo wiele  modeli domowych pralek automatycznych oferuje w swoich programach pranie eko. Bardzo modne jest też używanie zamiast tradycyjnych proszków i płynów do prania, które przecież mimo zróżnicowanego składu, zawsze są jakimiś detergentami, więc de facto chemią, produktów naturalnych takich jak szare mydło, czy łupiny orzechów. Oczywiście pralki powinny być dostosowane konstrukcyjnie do takich zmian i na szczęście to  ciągle się dzieje.

Producenci detergentów też wychodzą naprzeciw oczekiwań klientów i na rynku pokazuje się  coraz więcej detergentów bezpiecznych dla skóry, a skutecznych w praniu.

W pralniach chemicznych najbardziej szkodliwym czynnikiem jest oczywiście rozpuszczalnik. W zdecydowanej większości pralni, jest nim czterochloroetylen , rozpuszczalnik niezwykle skuteczny w rozpuszczaniu brudu i plam, ale niestety silnie toksyczny, rakotwórczy i alergizujący. Trzeba pamiętać, że czyszczenie chemiczne odbywa się w hermetycznie zamkniętym środowisku specjalnego agregatu chemicznego, a toksyczne resztki i brud są gromadzone w specjalnym pojemniku, który co jakiś czas jest poddawany utylizacji w bardzo rygorystycznych warunkach, a wszystkie normy środowiskowe Unii Europejskiej, są przestrzegane. Nie da się jednak uniknąć kontaktu skóry z pozostawionymi na czyszczonej tkaninie cząsteczkami rozpuszczalnika, które są niestety czynnikiem silnie alergizującym, zwłaszcza dla dzieci, osób starszych i w ogóle  dla osób wrażliwych.  Coraz częściej czterochloroetylen jest zastępowany przez bardziej nowoczesne i przede wszystkim o wiele mniej toksyczne rozpuszczalniki węglowodorowe. Od jakiegoś czasu funkcjonuje też najbardziej czysta ekologicznie technologia czyszczenia na sucho o nazwie Green Earth. W tej metodzie rozpuszczalnik został zastąpiony przez płynne silikony wykonane z całkowicie naturalnych surowców, jakimi są niewątpliwie krzemionka i piasek. Naturalne surowce nie zmniejszyły na szczęście skuteczności czyszczenia tą metodą. Jest ona całkowicie bezpieczna dla osób uczulonych.

W procesie prania na mokro za najbardziej ekologiczną metodę uchodzi system Lagoon, choć pranie na mokro z definicji jest mniej alergizujące niż czyszczenie chemiczne. W ekologicznym praniu na mokro eliminuje się stopniowo najbardziej chemiczny czynnik, czyli udział detergentu. Robi się to na dwa sposoby- albo udoskonalając detergent, albo proponując zamiast detergentu naturalne środki piorące.

O serwisie

Porady dotyczące prania chemicznego, specyfiki funkcjonowania pralni oraz wskazówki dotyczące domowego radzenia sobie z plamami.

Kontakt

802 364 958

kontakt@ecextreme.pl

Galeria